
«O północy Rilke zapadł w śpiączkę; przy jego posłaniu czuwali Nanny Wunderly oraz lekarz; o godzinie pół do czwartej nad ranem, 29 grudnia, otworzywszy szeroko oczy uniósł głowę, po czym osunął się martwy w ramiona Haemmerliego…
Leżące ciało – szczupła, prawie brązowa twarz, ciężkie powieki zamknięte pod bujnymi brwiami – przywodziło na myśl postać jakiegoś duchownego, «rodem z Persji lub Indii, mędrca, który na krótko przybył z daleka na ziemię, a teraz, wybawiony z udręki, leżał bez życia na swym łożu śmierci».
W niedzielę, 2 stycznia roku 1927, w słoneczny lecz mroźny dzień, po krótkim nabożeństwie (obrządku rzymskokatolickiego), w czasie którego z organów i skrzypiec Almy Moodie popłynęły dźwięki muzyki Bacha, Rilke spoczął w mogile przy murze kościółka w Raron, wzniesionego wysoko ponad doliną Rodanu; w miejscu tym po raz pierwszy poczuł ongiś «wiatr i światło» tego krajobrazu, w którym dokonał swego największego dzieła, w krainie – co symboliczne – gdzie stykają się mowa francuska i niemiecka.»
(D. Prater «Dźwięczące szkło. Rainer Maria Rilke. Biografia»)