81. rocznica śmierci

Jestże naprawdę czas niszczący wszystko?
Kiedy na górze spokojnej burzy warownię?
To serce, serce bogom oddane niewymownie,
kiedyż Demiurg stłumi w gwałtownym uścisku?

Czy naprawdę tak łamliwi jesteśmy,
jak los chciałby przedstawić nas dzisiaj?
Czy głęboka zapowiedź w dzieciństwie wczesnym,
u korzeni – później – się ucisza?

Ach, widmo przemijania
przez tego, co się nie wzbrania,
przechodzi dymem.

My, nieustannie śpieszący,
przy sile wiecznie trwającej
za boski zwyczaj starczymy.

«Sonety do Orfeusza», przeł. M. Jastrun

← {powrót do listy aktualności}